Masz chiński sprzęt w domu? To licz się z włamaniem

Dodano:
Robot Źródło: Unsplash / Alex Knight
To już oficjalna wiadomość: chińscy cyberprzestępcy zdalnie włamują się do naszych domowych urządzeń, czyli inteligentnych lodówek, robotów, routerów, czy odkurzaczy. Po co?

Do wykradania tajnych informacji na Zachodzie chiński cyberwywiad wykorzystuje prywatne routery, gadżety podłączone do sieci oraz inteligentne lodówki — wynika z ustaleń brytyjskiego dziennika „Financial Times”.

Dziennikarze przytaczają ocenę sytuacji przeprowadzoną przez agencje wywiadowcze Niemiec, Japonii, Holandii, Hiszpanii i Szwecji oraz sojuszu wywiadowczego Five Eyes, w ramach którego współpracują służby USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Australii i Nowej Zelandii.

AGD z Chin zagraża Polsce na wielu poziomach

Chiński rząd zatrudnia hakerów, którzy posługują się sieciami botów złożonymi z podłączonych do Internetu sprzętów domowych i gadżetów. Za ich pomocą przeprowadzają ataki na „krajową infrastrukturę i demokratyczne instytucje”. Choć taka praktyka nie jest nowa, nowością jest skala. Chiny posługują się nią "strategicznie i na wielką skalę" – donosi brytyjski wywiad.

Trzy chińskie jednostki hakerskie, znane jako Volt Typhoon, Flax Typhoon i Violet Typhoon, i powiązane z wojskiem oraz resortem bezpieczeństwa państwowego, rutynowo wykorzystują ataki sieci botów do swych operacji – ustaliły zachodnie służby wywiadowcze.

Włamania do routerów czy lodówek w prywatnych domach i firmach nie są dla Chińczyków problemem, ponieważ właściciele sprzętów lekceważą konieczność aktualizacji oprogramowania. Aby się obronić przed włamaniem, należy zaktualizować oprogramowanie sprzętów, zmienić domyślne hasła, wyłączyć funkcje sieciowe (Wi-Fi), jeśli nie są konieczne, oraz sprawdzać uprawnienia aplikacji. Warto także sprawdzić do jakich danych (mikrofon, lokalizacja, kontakty) dostęp ma aplikacja obsługująca robot sprzątający, lodówkę czy telewizor, i po prostu zablokować zbędne.

Chińskie firmy na polskim rynku

Polacy od dawna mają kontakt z chińskim sprzętem domowym. Przykładami są producenci sprzętu AGD jak Dreame, Haier, Gree, czy Midea. Chińskim produktem jest też robot Edward Warchocki, który częściowo został wyposażony w polskie oprogramowanie.

– Import z Chin rośnie, ponieważ w Europie wzrost kosztów produkcji wywołany głównie Zielonym Ładem jest tak wysoki, że opłacalność spada. W efekcie europejscy producenci zamykają fabryki – tłumaczył w 2025 roku Marcin Majchrzak, dyrektor generalny chińskiego koncernu Haier w regionie, największego producenta AGD na świecie, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Rosnący import z Chin jest także efektem programów rządowych i preferencji dla firm, co zmniejsza koszty produkcji i transportu. W 2025 roku Chiny zwiększyły sprzedaż na rynki unijne aż o 32 proc., a Polska zaledwie o 3 proc. Tym samym, produkcja sprzętu AGD w Polsce cofnęła się pod względem ilości o kilka lat.

Źródło: Financial Times, Rzeczpospolita
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...